Jestem dietetyczką i od pół roku szukam pracy. Bez rezultatu. Nikt nie potrzebuje zatrudnić dietetyczki be doświadczenia, ale jak go zdobyć skoro nie można nigdzie dostać pracy nawet na tak zwany staż, gdzie wynagrodzenie za pracę jest bardzo niskie. Liczy się jedynie możliwość zdobycia jakiego takiego doświadczenia. W szkole moim konikiem była dieta odchudzanie, ponieważ sama potrzebowałam takich informacji. Jestem od małego rozpieszczana i ciągle dokarmiana przez babcię i dlatego teraz w swoim już prawie dorosłym życiu mam problemy z nadwagą. Jako dietetyczka powinnam łatwo dać sobie z nią radę , ale niestety przyzwyczajenia z dzieciństwa tak łatwo nie dają się wyeliminować, chyba, że zacznę brać pod uwagę konieczność kategorycznego podporządkowania się do reguł jakie niesie ze sobą dieta odchudzanie i wtedy mogę mieć nadzieję, że efekty nie dadzą na siebie długo czekać. Może wtedy znajdę szybciej pracę, bo może faktycznie, gdy przyszły pracodawca widzi przed sobą dietetyczkę przy kości to wątpi w jej umiejętności. Od przyszłego tygodnia biorę się więc energicznie za siebie. Zakładam na początek spadek wagi o 5 kilogramów.